– Joan, bądź moją dziewczyną – wymamrotał Larry.
– Co powiedziałeś?
Joan nie usłyszała dobrze, ponieważ głos Larry'ego był zbyt cichy.
– Bądź moją dziewczyną.
Larry usiadł prosto i spojrzał na nią z pełną powagą, z pasją w oczach. – Kocham cię i chcę być z tobą na zawsze. Chcę się z tobą śmiać i płakać, wspólnie oglądać wschody i zachody słońca. Szczęście oznacza dla mnie po prostu przytulanie cię






