Violet
Kian... to wszystko sprowadzało się do niego.
Chociaż wiedziałam, chociaż rozpoznałam ten głos w moim śnie, usłyszenie, jak Aelius wypowiada jego imię na głos, to konkretne imię, sprawiało, że wszystko stało się ostateczne.
To on przetrzymywał moich rodziców, i nie tylko on... ale też ta kobieta, Gloria.
Moja klatka piersiowa zesztywniała, a ja instynktownie szukałam pocieszenia, ocierając






