Violet
Kylan i ja natychmiast odwróciliśmy się do siebie i nasze spojrzenia się spotkały.
Jak daleko powinniśmy się posunąć?
Jak daleko moglibyśmy się posunąć?
Moim zdaniem mogliśmy pójść znacznie dalej. Ale Kylan pokręcił głową, a ja to uszanowałam. W końcu znał Sterlinga lepiej ode mnie. Cokolwiek zauważył, ufałam, że wie, co robi.
– To by było na tyle – powiedział.
Podniósł się z krzesła. Poszł






