Harper
Po zamknięciu drzwi wejściowych, słuchając, jak Maddox odjeżdża, zwlekałam jeszcze chwilę, opierając się o nie plecami i próbując powstrzymać uśmiech, który nie schodził mi z twarzy. Położyłam nawet dłoń na piersi, myśląc o tym, jak bardzo mu zależało, by moja siostra nie wpadła w kłopoty i by nikt nie stanął na drodze jej nowemu początkowi.
Dopiero gdy usłyszałam zamykanie drzwi na górze,






