ALISTAIR
„O wszystkim”.
Słowa zawisły między nami: kruche i nieuniknione.
Genevieve stała przy kuchennym oknie, a popołudniowe słońce rysowało na jej twarzy miękkie linie. Na zewnątrz dzieci wciąż się bawiły – Geoffrey popychał Celine zbyt wysoko na huśtawce, udając, że wcale się nie popisuje, a Isabella przyglądała się temu z tym swoim ostrożnym półuśmiechem, który teraz nosiła.
Dwa dni.
Min






