ELARA
Słońce właśnie zaczynało zachodzić, kiedy dotarłam na miejsce. Byłam kłębkiem nerwów i tym razem czułam, że to coś więcej.
To było niemal tak, jakby moja wilczyca czymś się niepokoiła. W końcu wciąż wyznaczona była nagroda za moją głowę, ale kiedy zobaczyłam Kane'a stojącego na zewnątrz z całym zastępem ochrony, odetchnęłam z ulgą i wysiadłam z samochodu.
Może po prostu popadałam w paranoję.






