Punkt widzenia Kaidana
Siedzieliśmy we trójkę w pokoju Rykera. Powietrze było ciężkie od wszystkiego, co się wydarzyło. Od wszystkiego, co sprawiło, że spotkaliśmy się tutaj, by ochłonąć i porozmawiać.
Od jej powrotu, po historię, którą nam opowiedziała.
„Ta czarodziejka miała jednak rację”, powiedziałem w końcu, przerywając ciszę. „Wróciła do nas sama”.
Cyprian potrząsnął głową. „Nie, nie wróciła






