POV Cassidy
Minęły trzy dni od podpisania traktatu, a poranek ceremonii przyniósł ze sobą dziwny rodzaj spokoju, który rozlał się nad miastem.
Z okna widziałam już tłum gromadzący się na wielkim placu poniżej. Nawet z oddali widać było, że ulice prowadzące do Królewskiej Twierdzy były wypełnione ludźmi.
Wcześniej tego ranka do mojego pokoju wpadła Keira wraz z dwiema służącymi z Twierdzy, przynosz






