VARKAS.
Minęły dwa tygodnie od naszej ceremonii i życie było kurwa lepsze niż dobre. Z nią będącą oficjalnie moją pod każdym cholernym względem, wszystko wydawało się idealne. Przemieniłem się ponownie, po raz pierwszy od lat, i to niemal mnie nie zabiło. Chciałem zobaczyć ją również w jej wilczej formie, ale dopóki nie urodzi szczenięcia, nie mogliśmy tego zrobić.
Następny dzień przeznaczyliśmy






