KAELITH.
Wszystko zlało się w jedno; przemieścił nas z prędkością błyskawicy i po drodze ledwo cokolwiek widziałam. Gdy tylko zostaliśmy wprowadzeni do tej jaskini, byłam w stanie wezwać trochę swojej mocy, ale to nie wystarczyło i zanim zdołałam cokolwiek zrobić, on chwyta Corvaxa i odpycha go ode mnie.
„Przestań!” – krzyczę, mocno go odpychając i próbując pobiec do szlochającego Corvaxa; widzę






