KAELITH.
Dzwonimy do drzwi i otwiera nam Mishiko. Zapach domowej pizzy uderza w mój nos.
O kurczę, pachnie tak dobrze!
"O rany, kto gotuje?" – pytam, masując brzuch. Mishiko uśmiecha się.
"Seraphina" – odpowiada, odsuwając się na bok i pozwalając nam wejść.
"Czy Axel i Kenji tu są?" – pytam, podczas gdy Varkas odgarnia mi z twarzy mokre loki. Moje włosy jeszcze nie wyschły po prysznicu.
"Tak






