— W takim razie proszę skontaktować się z właścicielem Zamku Białych Chmur i zapytać, czy zechce nam udostępnić to miejsce na jeden dzień. — Jeśli to nie wypali, będę musiał zbudować tymczasową arenę, która pomieści tysiąc osób. Obawiam się jednak, że nie zdołam tego zrobić w ciągu doby.
Dziesięć minut później Sean wszedł do pokoju z wyrazem rozczarowania na twarzy. — Paniczu Masonie, właścicielka






