Zanim Janet dotarła na miejsce, przygotowania były już prawie ukończone.
Zapukała do drzwi pokoju wypoczynkowego na zapleczu. Gdy usłyszała pozwolenie, otworzyła drzwi i weszła do środka.
Gdy tylko mężczyzna ją zobaczył, natychmiast wstał, by ją przywitać, po czym objął ją w talii i szepnął: — Jesteś już.
Janet położyła torebkę na kanapie i skinęła głową z lekkim uśmiechem na twarzy.
— Gdzie babci






