Janet nie potrafiła tego pojąć, co budziło w niej wściekłość.
W tym momencie z pokoju dobiegł chłodny, męski głos: — O czym ty i ja mielibyśmy rozmawiać? — Jego ton był tak lodowaty, że brzmiał wręcz beznamiętnie.
Przez ułamek sekundy pomyślała, że się przesłyszała. Zacisnęła mocniej pięści, a jej różowe usta pobladły. Stała tam jak sparaliżowana, a jej wargi drżały niekontrolowanie. — Jeśli napra






