Jej krew natychmiast splamiła śnieżnobiałą ścianę, a on mógł dostrzec zarys uszkodzonej kości dłoni dziewczyny.
Niemal podświadomie krzyknął: — Pani Lowry, c-co się stało? Nic pani nie jest?
Źrenice Masona rozszerzyły się gwałtownie, a krew w jego żyłach jakby zamieniła się w lód. Otwierając gorączkowo drzwi, krzyknął instynktownie: — Skarbie, co się stało?
Janet wbiła w niego oszołomiony wzrok, n






