Jednak nie mogła. Niezależnie od tego, jak bardzo tęskniła za Masonem, musiała zadbać także o siebie.
Dopóki była w pobliżu, nie pozwoli, by stało mu się coś złego.
Opierając głowę na jego ramionach, niemal błagała, mówiąc: „Zaufaj mi, dobrze? Współpracuj ze mną. Dopilnuję, żeby nic ci się nie stało”.
Powstrzymując się przed pocałowaniem jej, Mason zamknął oczy z bólu. „Dobrze. Ufam ci”.
„Wierzę t






