W chwili, gdy Sheldon miał już przewrócić stronę, dostrzegł listę sędziów, którzy tym razem zasiądą w panelu.
Nazwisko „Sandra” wyróżniało się spośród pozostałych.
Zanim wyrwał się z zamyślenia, poczuł się tak, jakby zabrakło mu tchu.
Próbował racjonalizować to sobie – nie było wcale zaskakujące, że trafiła do jury, skoro była jedną z najwybitniejszych lekarek na świecie.
Mógł jednak jedynie obser






