Huck
Poszedłem za siostrą, oddalając się od Daisy, co wcale mi się nie uśmiechało, i odnalazłem salę ojca, dwie pary drzwi dalej po prawej stronie korytarza.
Zapukaliśmy cicho i zajrzeliśmy do środka. Moja matka zerwała się z krzesła z cichym okrzykiem i objęła nas oboje. – Jesteście.
Uściskaliśmy ją mocno i przysięgam, że w przypływie emocji zyskała jakąś nadludzką siłę, tak mocno się nas






