Daisy
DWA DNI PÓŹNIEJ tata Hucka był już w domu i dochodził do siebie, a ja zaszyłam się w dawnym pokoju Hucka, żeby popracować. Miałam spore zaległości, więc obudziłam się o szóstej rano, żeby uporać się z listą zadań. Przed jedenastą mój telefon zawibrował na biurku i zobaczyłam wiadomość od Hucka.
Huck: Głodna?
Ja: Konam z głodu.
Huck: (emoji kanapki)?
Ja: Poproszę.
Wszedł kilka m






