Rozdział 205: Nieco więcej zła
Kaelen
Dlaczego przeleciałem ją bez zabezpieczenia? Co ja sobie, kurwa, myślałem? Spojrzałem na swój mokry członek i jej obrzmiałe wnętrze. Stała nago i dumnie. Dlaczego spuściłem się w niej? Zrobiło mi się niedobrze na samą myśl o tym, co tu wyprawiam. Muszę stąd wyjść.
– Ubieraj się – rozkazałem jej.
Gdy schowałem przyrodzenie, chwyciłem bękarta i zacząłem mu wrze






