Rozdział 21: Proszę, przestań do mnie pisać
Elora
Nasze mieszkanie było wreszcie gotowe i w ten weekend mieliśmy się przeprowadzać. Dobrze się składało, że miałam kilka dni wolnego w tygodniu, bo byłam zajęta przygotowywaniem domu. Możliwość posiadania własnej przestrzeni, z dala od Kaelena, była jak powiew świeżego powietrza. Nie zamienił ze mną ani słowa od czasu naszej napiętej rozmowy w kuchni






