Elora
Po drugim tygodniu siniaki zaczęły blednąć, a opuchlizna zniknęła. Kostka już mnie nie bolała – pewnie dlatego, że przez ostatnie tygodnie, kiedy ukrywałam się w łóżku, w ogóle jej nie obciążałam. Pozwoliłam Jessie wpaść z wizytą, a ona bardzo się starała nie zauważać moich ran ani nie wspominać o tym, kto mi je zadał. Rozmawiała tylko o swoich znajomych, o miejscach, które musimy odwiedzić,






