Rozdział 225: Nie mam jej dosyć
Elora
Moja dłoń desperacko poruszała się między nami, mimo ograniczonej przestrzeni, jaką mi zostawił na zabawę łechtaczką. Był całkowicie pochylony nade mną i taranował mnie raz za razem.
– Tak, tak – jęczałam przy każdym twardym zderzeniu naszych ciał.
– Kurwa – stęknął, zaciskając zęby i mocno wyginając biodra.
– K… Kaelen! – zawołałam go, a moje palce u stóp wyk






