Rozdział 228: Jestem z tobą
Elora
Zaskoczyło mnie to, bo nigdy wcześniej nie używał wobec mnie takiego tonu. Wstał, co zmusiło mnie do zmiany pozycji, by móc go obserwować. Nie krążył po pokoju, ale widać było po nim zdenerwowanie.
— Wiem, i moja odpowiedź wtedy była całkowicie szczera, ale wydarzyło się coś, co mnie zaskoczyło i pojawiło się znikąd. To zmieniło sytuację — próbowałam wyjaśnić.
Pat






