Tessa
Festiwal Bogini trwał w najlepsze, gdy nastało południe. Rodziny przechadzały się między kolorowymi stoiskami, a dzieci bawiły się na trawniku, biegając tam i z powrotem i o mało nie przewracając niektórych mrukliwych starszych członków watahy. Maisie już dawno nas opuściła, by dołączyć do przyjaciół przy stanowisku malowania twarzy, choć dzięki jej różowemu pasemku łatwo było ją wyłowić z t






