Tessa
Zanim usiadłam na krześle naprzeciwko Gideona, przez chwilę się zawahałam. Poważny wyraz jego twarzy sprawił, że żołądek ścisnął mi się z niepokoju. To nie miała być romantyczna kolacja, prawda?
— Wszystko w porządku?
Gideon nie odpowiedział od razu. Zamiast tego skinął na kelnera, który natychmiast podszedł do naszego stolika.
— Kieliszek Cabernet dla mojej żony, proszę — powiedział, posyła






