Tessa
– Jesteśmy tu dla ciebie, Maisie! Zawsze i na zawsze!
Nagrany dźwięk głosów moich i Gideona wypełnił hotelowy pokój chyba po raz setny tego dnia. Maisie siedziała po turecku na łóżku, raz po raz naciskając przycisk na brzuchu swojej nowej pluszowej świnki, a na jej buzi pojawiał się uśmiech za każdym razem, gdy odtwarzane było nagranie.
– Jesteśmy tu dla ciebie, Maisie! Zawsze i na zawsze!
Z






