Tessa
„Co myślisz o tej kanapie?”
Wskazałam na pluszowy narożnik na ekranie laptopa. Minęły dwa i pół tygodnia, odkąd Gideon zrzucił bombę na temat Maisie, i zawarliśmy niepisane porozumienie — na zewnątrz zachowywać się normalnie, w środku odchodzić od zmysłów.
Gideon zajrzał mi przez ramię, trzymając kubek z kawą blisko ust. „Jest… duża”.
„Mamy teraz duży salon”, powiedziałam, klikając w inną op






