Tessa
Zasłoniłam oczy dłońmi, czując się nieco głupio, ale postanowiłam podjąć tę grę. Ciepła dłoń Gideona spoczywała na dole moich pleców, prowadząc mnie do przodu przez próg. Powietrze natychmiast wydało się inne — chłodniejsze, z lekką mineralną nutą, która przypominała mi spa.
„Dobrze”, powiedział Gideon. „Możesz już patrzeć”.
Opuściłam ręce i zamrugałam, gdy moje oczy przyzwyczajały się do mi






