Tessa
Oderwaliśmy się od siebie, dysząc ciężko, a moje ciało pulsowało teraz zupełnie innym rodzajem gorąca. Oczy Gideona pociemniały, gdy we mnie utonął.
— Chcesz wypróbować tę przestrzeń? — zapytał ochryple, zerkając w stronę basenu.
Przygryzłam wargę, natychmiast pojmując, co ma na myśli. — Teraz?
— A dlaczego nie? — Jego dłonie zsunęły się na moją talię. — Drzwi są zamknięte. Nikt tu nie zejdz






