Tessa
— Trzymaj oczy zamknięte — ostrzegłam Maisie, gdy wraz z Gideonem prowadziliśmy ją po frontowych schodach naszego nowo odbudowanego domu. — Nie podglądaj.
— Nie podglądam — westchnęła Maisie, choć widziałam jak na dłoni, że zerka przez palce.
To były ósme urodziny Maisie, a także dzień przeprowadzki. Dom został ukończony w samą porę dzięki niestrudzonym wysiłkom ekipy budowlanej, która praco






