Tessa
Byłam pogrążona w szkicach do kolekcji na następny sezon, kiedy pukanie do drzwi gabinetu wyrwało mnie z koncentracji. Spojrzałam w górę, zaskoczona widokiem Gideona stojącego w progu. Nie wspominał, że wpadnie dzisiaj do biura.
– To niespodzianka – powiedziałam, odkładając ołówek. – Myślałam, że cały dzień spędzisz na spotkaniach.
Gideon westchnął i zamknął za sobą drzwi. – Tak miało być, a






