Tessa
Urządzenie śledzące leżące na stole zdawało się na mnie gapić, kpić ze mnie. Każda kropla krwi w moim ciele lodowaciała na ten widok – to była całkowita odwrotność żaru, który zazwyczaj zalewał mnie w chwilach stresu.
Znajdowało się wewnątrz małego breloczka z dinozaurem, który Gideon przywiózł Maisie z tamtej konferencji kilka tygodni temu. Prezent, który ktoś celowo dał Gideonowi dla niej.






