Tessa
I tak plan został ustalony. Dziś o północy podejdę do ośrodka z Maisie – tylko my dwie, same w ciemności.
Roderick spędził popołudnie na zwoływaniu wojowników swojej watahy; mieli czekać wraz z Gideonem w lesie otaczającym placówkę. Czekaliby na mój sygnał, że poradziłam sobie z macochą, a wtedy wojownicy wkroczyliby do środka, obezwładnili napastników i zajęli się resztą.
Jeśli nie dam sygn






