Tessa
Opadliśmy na łóżko w splątanej masie ciał. Kończyny, usta, desperacja, strach. Nasze zbliżenie nigdy wcześniej nie było takie jak to – tak intensywne i wypełnione tyloma emocjami. Każde doznanie było spotęgowane, prawdopodobnie dlatego, że część mnie wiedziała, że to może być ostatni raz, kiedy to robimy, że cały ten szalony plan jest błędem.
W dziwny, pełen poczucia winy sposób, ta desperac






