Wynter zachichotała cicho na te słowa. "Boże błogosławieństwo?"
"Wybaczam ci twoją bezczelność". Gdy Gabby przemówiła, jej usta poruszały się sztywno. "Możesz nie w pełni rozumieć moje pochodzenie, ale jestem ucieleśnieniem Boga w Foplyi.
Ludzie oddają mi cześć, modląc się o pokój i pomyślność. A ja mam moc, by je zsyłać".
Mówiąc to, lekko uniosła lewą dłoń, sprawiając, że wszystkie urządzenia wok






