Żyjąca osoba musiała powiedzieć „proszę”, aby zmarły duch mógł spożyć posiłek ze świata ludzi.
Cody, nieświadomy tego, że nie należy już do świata żywych, wciąż zachowywał nienaganne maniery. Słysząc zaproszenie Wynter, w końcu zaczął jeść.
Mimo wilczego głodu, w jego ruchach wciąż widać było ogładę. Podzielił paellę na dwie porcje, po czym szybko pochłonął swoją połowę. Następnie spojrzał na leżą






