Imię „Gale” było dla Natalie obce.
Gdy Zophie zauważyła w oczach Natalie brak rozpoznania, pochyliła się, by chwycić ją za włosy i warknęła: „Co? Rozerwałaś go na strzępy, a nawet go nie pamiętasz? Dlaczego? Dlaczego masz prawo dalej oddychać, skoro jego już nie ma na tym świecie?”
Miłość Zophie do Gale'a zepchnęła ją na skraj obłędu. W jej oczach płonęły jasne płomienie nienawiści.
Jej uścisk na






