Słysząc to, Natalie na moment oniemiała z wrażenia.
Zakładała, że Helma przyszła tu tylko po to, by szukać zwady albo narzekać, ale ku jej zaskoczeniu, kobieta chciała rozmawiać o interesach.
– Boisz się? – zakpiła Helma.
– Nie – odparła spokojnie Natalie, zaciskając dłonie na kubku z kawą. – Korporacja Dream nigdy nie odrzuca zyskownych możliwości biznesowych. Poza tym strach nie jest emocją, któ






