Natalie głośno kichnęła.
– Co się stało? – zapytał głębokim głosem Samuel. – Przeziębiłaś się?
Natalie pociągnęła nosem i zignorowała go. <i>Nie wiem, czy się przeziębiłam, ale jeśli tak, to wyłącznie wina Samuela! Zeszłej nocy oglądałam z balkonu pełnię księżyca. Chwilę po tym, jak tam wyszłam, poczułam od tyłu jego piżmowy, męski zapach. Potem rzucił się na mnie i zaczął całować władczo zamiast






