Słowa przełożonego sprawiły, że młodemu mężczyźnie zaparło dech w piersiach.
– J-jak to możliwe? – wydukał.
Jego przełożony wyciągnął z paczki nowego papierosa i podał go młodemu mężczyźnie, po czym odpalił kolejnego dla siebie. Zaciągnąwszy się, powiedział powoli: – Co masz na myśli mówiąc "niemożliwe"? Wciąż jesteś zbyt młody, dlatego pleciesz takie naiwne bzdury! Poczekaj, aż dożyjesz moich lat






