Punkt widzenia Viktora
Następnego ranka o świcie w drzwiach rozległo się smutne pukanie. Całą noc nie zmrużyłem oka. Najpierw musiałem wspólnie z Kade'em opracować plan wywabienia Rourke'a z jego kryjówki. Gdy skończyliśmy, poszedłem do pokoju Rhei. Spała twardo, za co byłem wdzięczny.
Myślałem, że Rhea nie będzie mogła zasnąć, skoro Eleny nie było w domu, ale byłem dumny z mojej następczyni. Wróc






