Perspektywa Rhei
— Partner!
Moja wilczyca warknęła. Zamrugałam, wciąż gapiąc się na Romana. Fakt, że on zawsze tam był, wiedząc kim jestem, ale nie mogąc nic z tym zrobić, był bolesny. Mimo że stał przede mną wtedy, nie rozpoznałam w nim swojego partnera. Uczucia były, ale zabrakło prawdy o naszej więzi.
— Wszystko w porządku, Eleno? — zapytał mnie tata.
Skinęłam głową i posłałam mu słaby, smutny






