Perspektywa Zory
Leżałam w łóżku, wpatrując się w sufit i próbując pogodzić się z tym, co się wydarzyło, a jednocześnie zaplanować kolejny krok. W jakiś sposób musieliśmy znaleźć sposób na pokonanie Neo – nie, Renault. To wciąż wydawało się nierealne.
Zanim jednak zaczęłam planować upadek Renault, musiałam wielu osobom przekazać przeprosiny. A nie byłabym w stanie tego zrobić, będąc uwięziona w ty






