Perspektywa Arii
Ryk Aedrica rozdarł komnatę, dźwięk tak potężny, że pochodnie gwałtownie zamigotały, rzucając postrzępione cienie na marmur. Jego wilk nacierał na moje zmysły, wściekły i wygłodniały, a Sia zareagowała tym samym, zwijając się i warcząc we mnie niczym żywy bicz. Moje serce biło dziko, a każdy nerw płonął.
Księżyc osiągnął zenit, rozlewając srebro na ołtarzu, malując salę w eteryczn






