Lucien's POV
Las cuchnął krwią i pościgiem. Mój wilk napierał na żebra, ponaglając mnie, bym zawrócił i walczył, bym rozszarpał wojowników Zachodu, którzy łaknęli naszej krwi. Ale nie mogłem – nie wtedy, gdy jej dłoń była spleciona z moją, drżąca, lecz nieustępliwa. Nie wtedy, gdy los oddał mi ją po pięciu długich latach dręczącej ciszy.
Aria-Riley. Nawet z twarzą ukrytą pod maską, nawet gdy zwątp






