Ponieważ należałam już do watahy, ta ceremonia nieco różniła się od poprzedniej, ale wciąż obejmowała kielich i zmieszanie krwi mojej oraz Drakona.
— Elaraminto Balfour, czy przysięgasz chronić swoją watahę, prowadzić ją z uczciwością i być posłuszną swojemu Alfie?...
— Usuń ostatnią część — warknął Drakon niskim głosem.
Renwick niemal pobladł. — Przepraszam, przyzwyczajenie, stare formuły — tłuma






