Osoba, o której Seraphina bez przerwy myślała, wreszcie się obudziła.
Nie mogła dłużej powstrzymywać radości. Rzuciła się w ramiona Cassiana, mocno go obejmując. Przycisnęła policzek do jego ciepłej piersi, a gorące łzy niekontrolowanie popłynęły po jej twarzy.
Było tyle rzeczy, które chciała powiedzieć, ale w tej chwili pragnęła go po prostu przytulić.
Trzymała go mocno.
Cassian poczuł, jak dziew






