W sali szpitalnej panowała cisza, a Seraphina stała wystarczająco blisko, by wyraźnie słyszeć głos Dantego w słuchawce.
"Dobrze, rozumiem" - odpowiedział Cassian, po czym zakończył połączenie.
Zapytała cicho: "Czy mówiąc panna Rowan, miał na myśli Lydię Rowan?"
Seraphina przypomniała sobie, jak Alistair wspominał o rodzinie Rowan, i jak Madeleine wybrała Lydię jako potencjalną partię dla Cassiana.






