– Spałaś dość mocnym snem – skomentował. – Ja nie zmrużyłem oka przez całą noc. Też jestem zmęczony.
Słysząc to, Seraphina natychmiast poczuła, jak krawędź łóżka lekko się ugina.
Nie mogąc już tego znieść, Seraphina momentalnie usiadła.
Cassian był ubrany w jasny strój domowy, a jego dłonie opierały się o brzeg łóżka. Jego uderzająco przystojna twarz znajdowała się tuż przed nią.
Zacisnęła dłonie






